Sankcja kredytu darmowego (art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim) obejmuje nie tylko banki. Dotyczy także pożyczek, których spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe udzielają swoim członkom. W kancelarii prowadzę obecnie sprawy sądowe przeciwko Kasie Stefczyka oparte na zapisach jej wzorców umownych. W tym tekście pokazuję, które zapisy umowy pożyczki budzą zastrzeżenia, jak odpowiada na nie Kasa i co to oznacza dla Ciebie, jeśli taką umowę spłacasz, masz ją wypowiedzianą albo toczy się wobec Ciebie egzekucja.
Jedno zastrzeżenie na początek: analiza dotyczy wzorców umów, które znam z prowadzonych spraw, pochodzących mniej więcej z lat 2015-2023/24. Najnowszych umów Kasy z lat 2025-2026 nie analizowałem, ich treść może być inna. Opisane niżej sprawy sądowe są w toku.
Czy sankcja kredytu darmowego obejmuje pożyczki w Kasie Stefczyka?
Co do zasady tak. Ustawa o kredycie konsumenckim obejmuje pożyczki udzielane konsumentom także przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, a sam analizowany wzorzec odwołuje się w pkt 1 do „Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek konsumenckich SKOK”. Jeżeli Kasa naruszyła obowiązki informacyjne z art. 30 tej ustawy, pożyczkobiorcy przysługuje tzw. sankcja kredytu darmowego: zwracasz wyłącznie pożyczony kapitał, bez odsetek, prowizji i innych kosztów.
Sama przynależność umowy do ustawy nie przesądza jednak niczego. Kluczowe jest to, co dokładnie zapisano w Twojej umowie.
Jak rozpoznać wzorzec umowy, którego dotyczy ta analiza?
W analizowanych przeze mnie umowach Kasy powtarzają się charakterystyczne sformułowania. Jeśli w swojej umowie widzisz zapisy podobne do poniższych, umowa wymaga analizy pod kątem sankcji kredytu darmowego. W pkt 5 wzorca: „Kwota pożyczki z uwzględnieniem kredytowanych kosztów: prowizji z tytułu udzielenia pożyczki oraz kosztów (…) wynosi … zł” oraz „Całkowita kwota kredytu (pożyczki) nie obejmuje kredytowanych przez Kasę kosztów pożyczki”. W pkt 7: „Kwota pożyczki obejmująca kredytowane koszty pożyczki, o której mowa w pkt. 5 oprocentowana jest według zmiennej stopy procentowej”.
Podkreślam: obecność takich zapisów oznacza, że umowę warto sprawdzić. Nie oznacza automatycznie, że sankcja Ci przysługuje. O skutku każdorazowo rozstrzyga sąd na tle konkretnej umowy.
Dwie kwoty w jednej umowie: całkowita kwota pożyczki i kwota pożyczki
W opisywanym wzorcu występują obok siebie dwa pojęcia. Pierwsze to całkowita kwota pożyczki, o której wzorzec wprost stanowi, że nie obejmuje kredytowanych przez Kasę kosztów pożyczki. Drugie to kwota pożyczki obejmująca dodatkowo te właśnie kredytowane koszty, a więc prowizję za udzielenie pożyczki oraz koszty, o których mowa w pkt 19 wzorca, w tym koszty ustanowienia zabezpieczeń i usług dodatkowych.
Różnica bywa znaczna. W prowadzonych przeze mnie sprawach wygląda to przykładowo tak: 1) całkowita kwota pożyczki 15 tys. zł, kwota pożyczki z kredytowanymi kosztami 25 tys. zł; 2) całkowita kwota pożyczki 100 tys. zł, kwota z kredytowanymi kosztami 124 tys. zł; 3) całkowita kwota pożyczki 73 tys. zł, kwota z kredytowanymi kosztami 99 tys. zł. Kwoty są realne, wszystkie trzy sprawy są na etapie sądowym i według stanu na dzień publikacji żadna nie zakończyła się prawomocnym wyrokiem.
Samo rozróżnienie dwóch kwot nie jest jeszcze naruszeniem. Problem zaczyna się tam, gdzie od tej wyższej kwoty naliczane są odsetki.
Oprocentowanie kredytowanych kosztów a wyrok TSUE C-744/24
Zgodnie z pkt 7 analizowanego wzorca oprocentowaniu podlega kwota pożyczki obejmująca kredytowane koszty. Innymi słowy: odsetki naliczane są nie tylko od środków, które otrzymałeś, ale również od prowizji i składki ubezpieczeniowej, których nigdy nie miałeś w ręku.
Tę praktykę ocenił Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24: dyrektywa 2008/48/WE o kredycie konsumenckim stoi na przeszkodzie postanowieniom, na podstawie których odsetki nalicza się nie tylko od wypłaconej kwoty kredytu, ale również od kwot przeznaczonych na pokrycie jego kosztów. Sprawa dotyczyła wzorca umownego jednego z banków, natomiast opisany mechanizm jest ten sam, niezależnie od tego, czy stosuje go bank, czy spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa.
Wyrok wzmacnia zarzut dotyczący oprocentowania kredytowanych kosztów, natomiast to, czy w konkretnej umowie skutkuje on sankcją kredytu darmowego, ocenia sąd krajowy.
Zarzut zaniżonego RRSO
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania ma pozwolić na porównanie ofert i pokazanie realnego kosztu pożyczki. W założeniach do wyliczenia RRSO w pkt 11 analizowanego wzorca Kasa przyjmuje parametry umowy, w tym kwotę i całkowity koszt pożyczki. W prowadzonych sprawach podnoszę zarzut, że jako kwotę wypłaty przyjęto kwotę pożyczki z kredytowanymi kosztami zamiast całkowitej kwoty pożyczki, co zgodnie z wyrokiem TSUE C-377/14 prowadzi do zaniżenia RRSO. Potwierdzenie tego zarzutu w konkretnej umowie wymaga jednak ponownego przeliczenia RRSO na podstawie pełnych danych z umowy i harmonogramu.
Oprócz tego w pozwach przeciwko Kasie podnoszę zarzuty dotyczące wprowadzenia dwóch różnych pojęć kwoty pożyczki oraz zastrzeżenia do sposobu określenia zasad zmiany oprocentowania.
Jak Kasa odpowiada na oświadczenia o sankcji kredytu darmowego?
Odpowiedzi Kasy w prowadzonych sprawach powtarzają się. Po pierwsze, Kasa twierdzi, że brak jest podstaw do sankcji, bo wszystkie informacje były w umowie podane i nie doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych. Tu warto pamiętać, że czym innym jest sama obecność informacji w umowie, a czym innym jej prawidłowość i sposób wyliczenia.
Po drugie, Kasa podnosi zarzut przekroczenia rocznego terminu na złożenie oświadczenia, licząc go od dnia wypłaty pożyczki. W mojej ocenie jest to liczenie błędne: termin biegnie od wykonania umowy przez obie strony, a więc co do zasady od całkowitej spłaty. Uczciwie trzeba dodać, że jest to kwestia sporna. Trafiła ona do Sądu Najwyższego jako zagadnienie prawne w sprawie III CZP 3/25, przy czym postępowanie to zostało postanowieniem z 23 września 2025 r. zawieszone do czasu rozstrzygnięć Trybunału Sprawiedliwości UE. Rozstrzygnięcia tej rozbieżności nie ma więc co szybko oczekiwać i właśnie dlatego warto nie zwlekać ze złożeniem oświadczenia.
Po trzecie, i to obserwacja z ostatnich miesięcy: zdarza się, że Kasa częściowo uwzględnia reklamacje i zwraca odsetki naliczone od kredytowanych kosztów, wskazując jednocześnie, że takie naliczanie odsetek nie skutkuje sankcją kredytu darmowego. Do tego, co z tego wynika, wracam niżej.
Spłacasz, masz wypowiedzianą umowę albo komornika: co się zmienia?
Z umowami Kasy zgłaszają się do mnie trzy grupy pożyczkobiorców. Pierwsza to osoby, które pożyczkę normalnie spłacają. W ich przypadku skuteczna sankcja oznacza, że do spłaty pozostaje wyłącznie kapitał, a zapłacone koszty podlegają zwrotowi.
Druga grupa to osoby z wypowiedzianą umową. Trzecia to osoby, wobec których toczy się już postępowanie egzekucyjne. W obu tych sytuacjach sankcja kredytu darmowego może być elementem obrony, ponieważ wpływa na wysokość zobowiązania, którego dochodzi Kasa. Należy jednak pamiętać, że samo oświadczenie o skorzystaniu z sankcji nie zatrzymuje automatycznie czynności komornika. Obrona w toku egzekucji wymaga odrębnych kroków procesowych, a ich dobór zależy od rodzaju tytułu, na podstawie którego prowadzona jest egzekucja.
Kwoty pożyczek w tych sprawach są bardzo różne: od drobnych umów na ok. 20 tys. zł, przez najczęstszy przedział 50-100 tys. zł, rzadziej powyżej 100 tys. zł.
Czy to w ogóle działa? Co już się dzieje w sprawach przeciwko Kasie
To pytanie pada najczęściej, więc odpowiem konkretnie, na tym, co widzę w prowadzonych sprawach.
Po pierwsze, Kasa już oddaje pieniądze. W części spraw uwzględnia reklamację częściowo i zwraca odsetki naliczone od kredytowanych kosztów, twierdząc równocześnie, że nie oznacza to sankcji kredytu darmowego. Zwróć uwagę, co z tego wynika: instytucja, która w pismach przekonuje, że umowa jest prawidłowa, jednocześnie sama koryguje sposób naliczania odsetek. Sam zwrot odsetek od prowizji to jeszcze nie jest sankcja z art. 45, przy której zwrotowi podlegają wszystkie koszty pożyczki, ale pokazuje, że problem nie jest teoretyczny.
Po drugie, mechanizm z tych umów został już oceniony przez Trybunał Sprawiedliwości UE. Wyrok w sprawie C-744/24 wprost stwierdza, że naliczanie odsetek od kwot przeznaczonych na koszty kredytu jest sprzeczne z dyrektywą. To nie jest wyrok w sprawie Kasy, ale dotyczy dokładnie tej konstrukcji, którą znajdziesz w pkt 7 opisywanego wzorca.
Po trzecie, sprawy trafiają do sądów i są to realne kwoty, a nie przykłady z kalkulatora: opisane wyżej pożyczki na 15, 73 i 100 tys. zł. Wszystkie trzy postępowania są w toku, więc nie przedstawię Ci tu prawomocnych rozstrzygnięć z własnych spraw. Co do zasady przeważającą część spraw SKD sądy dopiero rozpoznają, a orzeczenie pierwszej instancji może się zmienić w apelacji. Jeśli więc spotkasz gdzieś zapewnienie o „wygranych z Kasą”, sprawdź dwie rzeczy: sygnaturę akt oraz to, czy wyrok jest prawomocny.
Co to oznacza dla Ciebie w praktyce? Że sensowna decyzja nie brzmi „poczekam, aż zapadnie ostateczny wyrok”, tylko „sprawdzę, czy moja umowa zawiera te zapisy”. Czekanie ma swoją cenę, bo oświadczenie o skorzystaniu z sankcji trzeba złożyć w rocznym terminie, o którym piszę wyżej.
Jakie dokumenty przygotować do analizy umowy?
Do rzetelnej oceny potrzebuję: 1) umowy pożyczki wraz z regulaminem i załącznikami; 2) harmonogramu spłat; 3) historii spłat albo zaświadczenia o dokonanych wpłatach; 4) korespondencji z Kasą, jeśli składałeś już reklamację lub oświadczenie; 5) w przypadku egzekucji dodatkowo tytułu wykonawczego i pism od komornika. Im pełniejszy komplet, tym precyzyjniej można ocenić, czy w Twojej umowie występują opisane wyżej zapisy i jaki jest ich skutek.
Najczęstsze pytania
Czy sankcja obejmuje pożyczkę już spłaconą? Tak, jeżeli od wykonania umowy nie minął rok. Sposób liczenia tego terminu jest przedmiotem sporu opisanego wyżej, dlatego warto nie zwlekać.
Czy nowe umowy Kasy zawierają te same zapisy? Nie wiem. Analizowałem wzorce z lat ok. 2015-2023/24. Umowy z lat 2025-2026 mogą być skonstruowane inaczej i wymagają odrębnej oceny.
Czy oświadczenie o sankcji zatrzyma egzekucję? Nie automatycznie. Sankcja może być elementem obrony w egzekucji, ale wymaga podjęcia odrębnych kroków procesowych.
Jeśli masz umowę pożyczki z Kasą Stefczyka i zastanawiasz się, czy zawiera opisane zapisy, albo nie wiesz, jak policzyć swoje roszczenie, zapraszam do skorzystania z mojej pomocy. Przeanalizuję Twoją umowę i przedstawię Ci możliwe scenariusze.

